Jakich błędów nie popełniaj przy naprawianiu małżeństwa

Pomyśl, ile razy przerabiałaś te same scenariusze, znasz na pamięć jego odpowiedzi na twoje kwestie. Przecież tak doskonale go znasz, że mogłabyś większość rzeczy zrobić za niego. Wiesz, że on po sobie nie posprząta, więc machasz już ręką po rzucone na krześle ubranie, ubierasz dzieci do przedszkola, zmywasz naczynia. Chcesz uniknąć kolejnej bezsensownej sprzeczki.

Jak zmienić stare nawyki

Wyobraź sobie, że oglądasz po raz 15-sty ulubiony film, nawet jeśli nie pamiętasz tekstu aktorów, wiesz jak zachowają się w danej scenie. W jaki sposób zareagujesz, kiedy obserwowany bohater zmienia zachowanie w tej samej scenie? Zaskoczona? Czy spodziewasz się tej samej informacji zwrotnej od drugiego bohatera?

„Marek, tyle razy prosiłam, abyś układał po sobie ubrania do szafy” – podnosisz i wieszasz jego koszulę.

Zmiana scenariusza:

„Kochanie, od dzisiaj wprowadzamy nową aranżację do naszej sypialni „nieartystyczny realizm”, na czas tej zmiany przenoszę się do drugiego pokoju. Mam nadzieję, że będzie ci kochanie podobało się nowe wyposażenie pokoju.”

Bunt męża…

Ależ kochanie, przecież sam postanowiłeś, że nasza sypialnia będzie tak wyglądać”.

Kiedy mąż coś ukrywa

Zauważasz, że mąż coś ukrywa i pierwsze co robisz, to szpiegujesz go. Kiedy mąż się orientuje, że go szpiegujesz, jeszcze bardziej kombinuje, żeby to ukryć. Zgadnij co się dalej dzieje? Próbujesz go przygwoździć na kłamstwach, na wymyślaniu, masz pretensje o brak odpowiedzi. A to tylko wzmacnia problem. Nie ucz swojego męża podstępności.

Nie martw się, wszystko będzie ok

Twój mąż stał się posępny, nie wykonuje tych samych zajęć, które tak lubił. Widzisz, że coś się dzieje i jako troskliwa żona uważasz, że powinnaś zaingerować. Jeżeli jednak twoje niekończące się, pełne dobrych chęci rady sprawiają, że on jest co raz bardziej przygnębiony, to odpuść, to się po prostu nie sprawdza. Nieświadomie podkreślasz wagę sytuacji, w której twój mąż się znajduje. Nie twórz również w sobie wyrzutów sumienia, że nie potrafisz mu pomóc. Zastanów się, jak postąpić następnym razem, by uzyskać lepsze rezultaty.

Kłótnie zawsze z tego samego powodu

Czy jesteśmy masochistami, skoro popełniamy wciąż te same błędy, gdy wiemy, że się nie sprawdzają? Czemu na Boga wykonujemy te same ruchy, skoro doskonale wiemy, że mają złe skutki? Przecież to wcale nie sprawia nam przyjemności.

Zapominamy o celu

Nawet, jeżeli nie zgadzamy się z naszym partnerem, za bardzo koncentrujemy się na tym, aby go przekonać i tracimy z oczu to, czego tak naprawdę pragniemy. Przestajemy dostrzegać fakt, że jest to bezproduktywne.

Jeżeli on nie zamierza przyjąć twojego punktu widzenia. który nawet jeśli jest właściwy, przypomnij sobie co jest tak naprawdę ważne. I jaki ma być tego cel.

Chcę zachęcić cię, abyś przykładała większą uwagę do tego, jak reaguje twój partner na twoje działania, a nie jak powinien reagować. Chcę, abyś skoncentrowała się na rezultatach i dostrzegała, czy potrafisz na niego wpłynąć, w jakim momencie, jakimi słowami, jakimi czynami i jak on na to reaguje. Jeżeli twoje metody nie działają, opuść tonący okręt i przejdź na następny.

I jeszcze jedno. Musisz przestać identycznie reagować na jego zachowanie. Powtarzanie tych samych starych błędów, naprawdę nie ma sensu.

Leave a comment